czwartek, 30 kwietnia 2015

Rozdział 6

Jej dłonie wędrują pod moją koszulkę, opuszkami palców gładzi zarysy moich mięśni sprawiając, że lekko się napinam. Przymykam oczy, zagryzam wargę i minimalnie odchylam głowę do tyłu. Czuję się jakby sparaliżowany, wiem, że to co zaraz może się stać jest złe ale nie umiem się oprzeć jej gestom. Pogrążony w myślach nie zauważyłem kiedy jej dłonie zeszły niżej. Sunęła ręką po moim penisie z niebywałą pewnością i .. precyzją a ja pomimo tego dalej stałem jak słup. Gwałtownie pociągnęła za mój pasek od spodni tym samym zmniejszając naszą odległość ciał do zera. Wyciągnęła głowę lekko w górę i momentalnie wpiła się w moje usta. Mimo, że za pierwszym razem gdy się całowaliśmy nie wychodziło jej to zbyt dobrze, teraz robi to swobodnie i o niebo lepiej. Wzięła moje dłonie i umiejscowiła je tak jak chciała, a ja uległem i nie zabrałem ich. Prawa delikatnie zaczęła gładzić jej brzuch a lewa bez zahamowań wciskała się do jej majtek. Jednak gdy Re wskoczyła na moje biodra i oplotła mnie nogami ja już byłem przy jej wejściu. Oparła głowę o moje ramie dysząc mi do ucha. Miałem już wcisnąć w nią dwa palce jednak poczułem, że coś mnie zatrzymuje więc cofnąłem dłoń a dziewczynę odstawiłem na ziemię.
-Nie zrobię tego.-Usta układają mi się w cienką linię.
-Dlaczego ?-Spytała. Nie zwróciłem na to uwagi szczerze to nawet nie chciałem, dlatego opuściłem łazienkę zostawiając ją samą. Moje nogi zaprowadziły mnie do jednej z sypiali na piętrze. Położyłem się na wielkim łóżku po środku pokoju i rozmyślałem. Czemu życie nie może być takie proste ? Czemu nie mogłem po prostu dać jej tego czego chciała ? Niee, to naprawdę jest ostro pojebane.
-Harry?-Słyszę delikatne pukanie do drzwi i jej cichy głosik. Re niepewnie wchodzi do pokoju w którym jestem i zajmuje miejsce obok mnie na łóżku.-Ja przepraszam, możliwe, że trochę mnie poniosło.-Przyznaje i patrzy mi głęboko w oczy.
-Trochę ?
-Dobra, trochę bardzo.
-Wiesz Re gdyby nie to, że masz 15 lat pewnie i przeleciałbym cię w tej łazience ale tak to odnoszę wrażenie jakbym cię gwałcił. Poza tym jak ktoś się dowie, że w ogóle to robiliśmy pewnie trafiłbym do więzienia.-Mówię to a kamień spada mi z serca, musiałem się z tego wygadać.
-Nikt się nie dowie Harry, to będzie nasza słodka tajemnica.-Dziewczyna przykłada palec do ust i lekko się uśmiecha.-Szczerze gdybym ci nie powiedziała że mam 15 lat pomyślałbyś, że tyle mam ?
-Oczywiście, że nie! Serio na tyle nie wyglądasz.-Przeczesuję ręką włosy zmieniając swoją pozycję leżącą.
-To może zapomnimy, że ci to mówiłam ?-Przygryza wargę i przysuwa się bliżej mojej osoby.
-Spróbujmy.-Chwilę się namyślam po czym na moją twarz wkrada się szyderczy uśmieszek. Rzucam się na dziewczynę obdarowując ją namiętnymi pocałunkami. Lewa dłoń powoli sunie po jej brzuchu aż wreszcie dociera do majtek, wkładam ją do środka zaczynając tym samym zabawę. Renee ostro się napaliła bo jej cipka jest niebywale mokra. Wsuwam w nią dwa palce dając jej tym samym to o co mnie prędzej prosiła. Głośno dyszy mi do ust przez co jeszcze szybciej się poruszam. 
-Nie potrwa to długo.-Mówię całując jej szyję. Po paru minutach jej majtki zamieniają się w jezioro bez dna a ja wiem, że wreszcie moja ręka może opuścić to miejsce.-Zadowolona ?-Pytam wstając z łóżka.
-Bardzo.-Chichocze także wstając. Jej oddech powoli się uspokaja co wyraźnie widać.
-Może weźmiemy popcorn i coś pooglądamy ?-Proponuję.
-Pewnie tylko um .. pożyczyłbyś mi jakieś bokserki ?-Jej uśmiech jest dość nieśmiały przez co sam lekko unoszę kąciki ust.
-Jasne, weź sobie jakieś z szafki.-Wskazuję palcem na komodę w pokoju.-Widzimy się na dole.-Oznajmiam po czym znikam z jej pola widzenia. Wędruję do kuchni i wkładam paczkę z popcornem do mikrofali. Po upływie 3 minut każde ziarenko jest już gotowe, pakuję je do miski i idę z nią do salonu. Sadzam swój tyłek wygodnie na kanapie i zajadając puszczam jakiś pierwszy lepszy film z TV. Gdy i Re dołącza do mnie obejmuję ją i wspólnie oglądamy ten syf. Tak syf bo zamiast skupić się na fabule podziwiałem płomiennowłosą w moich bokserkach. 

________________________________________________
Witam witam! Mamy rozdział i jestem dość z niego zadowolona. Testy mi już minęły i też poszły całkiem dobrze. Za jakiekolwiek błędy przepraszam. Teraz czekam na rozmaite komentarze i do następnego :*                                    

7 komentarzy:

  1. Uuuuuuuu super opowiadanie ! :* kiedy next ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej :* dopiero zaczynam czytać tego bloga i przyznam szczerze ze naprawdę świetne opowiadanie, będę na sto procent czytać + dodaje się do obserwatorów :) aaaa i bym zapomniała mam do cb prozbe wpadniesz na bloga Koleżanki :) te opowiadanie jest super serio polecam :)
    http://rose-abducted.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. <3 <3 <3 pliss o kolejny; buźka

    OdpowiedzUsuń
  4. Jezu, cudowny *.* Rozdział wyszedł znakomicie :)
    Pozdrawiam i do zobaczenia xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny. Renee i Harry są boscy, szkoda że ona ma tylko 15 lat, choć u nas to współżycie po ukończeniu tylu lat jest już legalne choć przez niektórych nieakceptowane. Niecierpliwie czekam na nexta. Pozdr ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, właśnie znalazłam waszego bloga i musze powiedzieć, że mi się podoba.
    Jednak macie dużo błędów interpunkcyjnych. Poza tym, starajcie się nie pisać skrótami typu ,,bd".
    Nie pochlebiam wyboru Re, no ale co zrobić. :)
    No nic, czekam na ciąg dalszy!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej
    Świetny blog
    Czekam na next!!!!

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K